www.kulakovski.pl / pozytywny pesymista jest zamknięty: Offtop #1 - Jak mnie słyszysz?

Offtop #1 - Jak mnie słyszysz?

niedziela, 14 czerwca 2015

http://www.gratisography.com/
Uzależniamy się od napojów energetycznych, kawy, alkoholu, narkotyków jednak nadchodzi kolejne poważne zagrożenie - słuchawki.


Mojego pierwszego walkmana kupiłem za pieniądze z komunii. W przeciwieństwie do innych ja te pieniądze widziałem;) To był mój pierwszy kontakt ze słuchawkami. Słuchałem dużo i rodzice nie widzieli w tym problemu. Pod koniec szóstej klasy zacząłem nosić sprzęt ze sobą do szkoły. Byłem outsiderem wiec słuchałem dużo muzyki w szkole. Wtedy były to słuchawki nauszne. Dopiero w gimnazjum zakupiłem słuchawki potocznie zwane pchełkami.

Z każdym rokiem moje uzależnienie się pogłębiało. Zasypiałem ze słuchawkami i zaraz po obudzeniu wkładałem je z powrotem. Wtedy nikt nie mówił o zagrożeniu, jakie z nich płynie. Tak słuchałem muzyki przez kilka lat ciągle zwiększając poziom głośności. Problemy zaczęły się w ostatniej klasie liceum. Szumy, piski w uszach. Jednak zignorowałem te symptomy i słuchałem dalej. Opamiętałem się kilka lat temu. Kiedy wyżej wymienione problemy zaczęły się pogłębiać. Do dziś łapie się na tym, że słucham za głośno, w szczególności podczas biegania. Kiedy ja się opamiętałem zacząłem przyglądać się innym i naprawdę się boję. Małe dzieci idą do szkoły w słuchawkami, ludzie chodzą ze słuchawkami, a gdy w tramwaju widzę człowieka w słuchawkach i słyszę jego muzykę, która gra mu w słuchawkach mam ochotę podejść i powiedzieć "opamiętaj się!".

Jeśli się nie opamiętamy sprawimy, że firmy zajmujące się aparatami nausznymi zbiją na nas fortunę. Warto pilnować tego jak długo i jak głośno słuchamy. Słuchawki to świetna rzecz i nie musimy z niej rezygnować. Wystarczy, że będziemy znali konsekwencje, jakie niesie nadużywanie i głośne słuchanie muzyki.

Ostatni raport WHO zrobił wiele dobrego gdyż nagłośnił sprawę. Był materiał w telewizji, magazyny muzyczne udostępniały raport w social media. 
Często zdarza mi się usłyszeć od kogoś zdanie,
„dlaczego tak krzyczysz", kiedy mówię spokojnie. Oczywiście nie świadczy to już o głuchocie, ale daje do myślenia.


Dajcie mi znać w komentarzach ile godzin dziennie słuchacie muzyki i czy przekraczacie ostrzeżenia dotyczące ryzyka narażenia słuchu przez głośne słuchanie muzyki w swoich odtwarzaczach.

1 komentarz:

  1. Miałam od dziecka problemy ze słuchem (konkretniej - słabiej słyszałam na jedno ucho) dlatego dziś uważam ze słuchaniem przez słuchawki. Kiedy mogę to ich nie używam.

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie, zajmuję się pisaniem o muzyce http://the-rockferry.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń

Proudly designed by | mlekoshiPlayground |